plode("|", $links); ?>

Teksty (Reklama: ,)

Jakże mogła potępiać Flixa? Słyszała wystarczająco dużo o jego dzikich wybrykach. Bywało, że Jinevra i tato o niczym nie mówili podczas krótkich wizyt. Ale dla niej Flix był ciągle potarganym pędrakiem, który ściskał jej tytanowy pancerz za każdym razem, kiedy się spotkali, który wymachiwał i wrzeszczał tak entuzjastycznie, jakby była prawdziwą siostrą z krwi i kości, mogącą wziąć go na kolana, który darł się z uciechy, kiedy nosiła go wspólnie z jej kolegami z klasy wokół szkolnego toru podczas szybkiej rundy w grze POSZUKIWANIE MOCY. Właściwie jaką szkodę mogło jej przynieść wypróbowanie tej głupiej gry? - Spodoba ci się, Nancia - przekonywał Flix z nadzieją, podczas gdy obraz Jinevry zniknął z ekranu. - Naprawdę. To jest najlepsza wersja, jaką twórcy gier kosmicznych kiedykolwiek wypuścili. Posiada sześćdziesiąt cztery poziomy ukrytych tuneli i symuluje przestrzeń Osobliwości oraz hologramowe krasnale... - Holokrasnale? - Tylko spójrz. - Flix wrzucił błyszczącą dyskietkę do najbliższej szczeliny czytnika. Zabawne, Nancia nie umiała sobie przypomnieć, kiedy wyraziła zgodę na jej otwarcie, ale widocznie to zrobiła. Rozległ się delikatny furkot, kiedy zawartość dyskietki była wpisywana w pamięć komputera

(Reklama: , Ubieranki , herbata owocowa pyszna )