Teksty (Reklama: ,)
. - Pomyśl o naszej dużej siostrze - powiedział Flix ze swoim najbardziej promiennym uśmiechem. - No, dalej, przywołaj jej obraz z ostatniej wizyty. Nie sądzisz, że wszystko, z czym ona się nie zgadza musi być warte spróbowania? Nancia, na ekranie, który wypełniał centralną ścianę kabiny, dokonała projekcji Jinevry w naturalnych rozmiarach. Jej siostra równie dobrze mogła stać obok Flixa. Schludna i perfekcyjna jak zawsze, od rąbka granatowego uniformu Planetarnej Pomocy Technicznej po gładkie, ciemne włosy, które opadały prosto na przepisową odległość, jedną czwartą cala, od wykrochmalonego kołnierzyka, była wzorem dla każdego nie uporządkowanego elementu we wszechświecie. Nancia nie mogła sobie przypomnieć, co spowodowało ten błysk dezaprobaty w oczach Jinevry i ściągnięty, uszczypliwy grymas w kącikach ust w chwili, kiedy ten obraz został zapisany, ale na tej projekcji dziewczyna wydawała się wpatrywać we Flixa. Jeden z czerwonych szpiców punkowej korony opadł pod wpływem zabójczego spojrzenia z ekranu. Nancii było przykro z jego powodu. Jinevra nigdy nie próbowała ukryć swojej opinii, że ich brat był utracjuszem i hańbą dla rodziny. Ojciec - podejrzewała - myślał bardzo podobnie. Dla niej ciężar dezaprobaty klanu Perez y de Gras byłby miażdżący

(Reklama: , podziękowania dla rodziców , doradcy kredytowi )