plode("|", $links); ?>

Teksty (Reklama: ,)

Niedokładnie. Chociaż - powiedział pogodniejąc - znam dobrze taką dziewczynę, która zna faceta, który umawiał się z dziewczyną, wykonującą czasowo pracę biurową dla drugiego wiceprezydenta studia nagrań, więc rysują się wyraźne szansę na najbliższą przyszłość. To jest jednak zupełnie coś innego. To - dodał prawie uduchowionym głosem - jest nowa, udoskonalona i o wiele bardziej wyrafinowana wersja SPACED OUT, nie udostępniana jeszcze aż do czasu jej wydania, czyli do połowy następnego miesiąca. Nie powiem ci, czego musiałem dokonać, żeby ją zdobyć. Nancia czekała, aż jej wyjaśni, o co w tym wszystkim chodzi, ale Flix przerwał i uśmiechał się, jakby spodziewał się natychmiastowej reakcji. - No i co? - spytał po kilku sekundach. Jego nastroszone włosy zaczęły opadać. - Przykro mi - stwierdziła Nancia - ale nie mam pojęcia, o czym mówisz. Flix potrząsnął głową z rozżaleniem. - Nigdy nie słyszałaś o SPACED OUT? Czego oni was uczą w tych akademiach? Nie, nie mów mi. - Wyciągnął jedną rękę na znak protestu. - Ja wiem

(Reklama: , , )